Komiks Szkoła latania Janusza Christy to niewątpliwy klasyk w historii komiksu naszego kraju. Christa obok Polcha, Wróblewskiego, Rosińskiego i oczywiście Papcia Chmiela – Henryka Jerzego Chmielewskiego, to wielki tuz polskiego komiksu, a jego postacie stały się  kanonicznymi i to do tego stopnia, że Netfliks postanowił stworzyć animowany serial z ich udziałem

Polaków portret własny

Mimo, że Szkoła latania. Kajko i Kokosz to historia o dawnych wojach, kiedy Polanie dopiero tworzyli pierwociny naszej dzisiejszej Najjaśniejszej, to jednak postacie, biorące w niej udział – komicznie przaśne i przaśno inteligentne, stanowiące majstersztyk komizmu, portretują, czasy jak najbardziej współczesne. Janusz Christa tworzył swoje komiksy, był ich rysownikiem i scenarzystą, w okresie trwania komuny i właśnie ludzi z tamtej epoki portretował w swoich opowieściach z ich problemami, radościami i słabostkami.

Koledzy Asterixa i Obelixa

Trudno nie dostrzec podobieństwa między Galami wykreowanymi przez Rene Gościnnego i Alberta Uderzo, a Kajkiem i Kokoszem – stworzonymi przez Janusza Christę. Obie pary to chodzący własnymi drogami outsiderzy, reprezentujący wszystkie najważniejsze cechy swoich nacji. O ile Galowie to rasowi Francuzi – creme de ‘la creme wszystkiego, co francuskie, to Kajko i Kokosz stanowią kwintesencję polskości i właśnie dlatego są mi bliżsi. Obaj zadzierzgnięci w naszej słowiańszczyźnie, otoczeni przez podobnych im oryginałów, tworzą kolorowy, przezabawny świat,  obok którego nie można przejść obojętnie

Jak nauczyć się latać?

Marzenie o lataniu było zawsze marzeniem ludzkości. Trudno więc się dziwić, że tą umiejętność chcą także posiąść Kajko i Kokosz. Czy można się jej nauczyć i jaką drogę trzeba przebyć aby osiągnąć swoje marzenia, to właśnie jest treścią “Szkoły latania”. Jednak zabawna akcja, mistrzowskie dialogi (nikt tak nie potrafi  ich tworzyć  jak Christa), to tylko przyczynek do tego aby spojrzeć z przymrużeniem oka na samych siebie. Z Pewnością komiks Christy nie jest Polaków portretem własnym, ale na pewno jest o nich wesołą opowieścią. 

Dobrze? Nie, po mistrzowsku

Janusz Christa jest mistrzem kreski. To zupełnie wyjątkowa jakość. Nie było i pewnie nigdy nie będzie na polskim rynku komiksu, drugiego rysownika o tak wspaniałej i rozpoznawalnej kresce. Christy nie sposób pomylić z kimś innym, jest niewyobrażalnie charakterystyczny i oryginalny. Kadry jego komiksów są z jednej strony wyjątkowo “schludne”, a z drugiej, bardzo dynamiczne że świetnie oddanym ruchem podkreślonym wyrazami dźwiękonaśladowczymi. Wszystko to jednak służy akcji i humorowi. Jednego i drugiego jest tyle, że człowiek z elementarnym choćby poczuciem humoru, śledząc przygody Kajka i Kokosza, musi się uśmiechnąć. Komiks Janusza Christy ma jeszcze jedną cechę komiksu genialnego, najzwyczajniej w świecie mogą go czytać dorośli i dzieci. Cecha ta wyróżnia rzeczy niebanalne z wyjątkowym, uniwersalnym przesłaniem. W przypadku “Szkoły latania” tym przesłaniem jest to aby zawsze pozostać sobą i pielęgnować ową dziecięcą radość odkrywania nieznanych stron świata.